Lokaty | Obligacje | Akcje | Fundusze: rynku pieniężnego, obligacji, akcji, hybrydowe | Kontakty terminowe | Opcje | Waluty | Forex | IKE | OFE

Łatwe
Inwestycje

Jak rozpocząć handel za granicą?
Jak wypełnić W-8BEN?
Jak najtaniej wymienić złotówki na dolary (lub inne waluty)
Ile pieniędzy tracimy w tradycyjnym kantorze?

Wymiana walut

Autor: Adam Bicz
Chcesz tanio kupować lub sprzedawać euro, dolary, funty i franki szwajcarskie? Jeśli płacisz raty kredytowe we frankach szwajcarskich lub euro, zarabiasz pieniądze za granicą lub otrzymujesz pieniądze od rodziny za granicą ten artykuł jest dla Ciebie. Możesz zaoszczędzić setki złotych nawet na pojedynczych operacjach!

W niniejszym artykule przedstawię najlepszy sposób na tanią, szybką, wygodną i bezpieczną wymianę walut. Jest to sposób, z którego korzystam od lat - każdy, kto go raz spróbuje, już z niego nie zrezygnuje. Mowa tu o wymianie walut przez internet, a dokładnie przez internetowe kantory wymiany walut.

Tradycyjne sposoby wymiany walut

Istnieje kilka sposobów, dzięki którym można zdobyć walutę. Najprostszym i najtańszym jest zamiana ze znajomym lub członkiem rodziny posiadającym daną walutę i chcącym dokonać jej zamiany na walutę nas interesującą. Jeśli tylko mamy taką możliwość, korzystajmy. Jeśli jednak nie jest nam potrzebna fizyczna waluta w postaci banknotów, a raczej waluta na koncie w banku, wystąpi problem: najpierw musimy pieniądze wypłacić i przetransportować, po czym wymienić u zaprzyjaźnionej osoby i znów dostarczyć do banku. W zależności od banku dostarczenie fizycznej waluty, szczególnie jeśli część kwoty jest w bilonie, może w ogóle nie być możliwe. Jeśli więc nie kupujemy waluty po to aby wykorzystać ją za granicą, rozwiązanie to może nie być najlepsze.
Inną opcją jest wymiana waluty w banku. Jest to najwygodniejszy sposób - zlecamy przelew z konta w jednej walucie na konto w drugiej walucie i dokonuje się wymiana. Niestety jednak jest to rozwiązanie najdroższe - bank może pobrać prowizję za przelew walutowy (nawet jeśli obydwa konta są nasze), a dodatkowo stracimy bardzo dużo na tzw. spreadzie, czyli widełkach - różnicy między ceną kupna i sprzedaży danej waluty. Jest to ukryta prowizja, która wynosi często 5, 6 a nawet 10%. To bardzo dużo - nie zarobimy tyle na rocznej lokacie (uwzględniając podatek Belki), więc nie jest rozsądnym oddawanie takiej kwoty za zwykłą wymianę waluty. Stanowczo odradzam tą opcję, chyba że nie mamy innego wyjścia.
Uwaga, jeśli wymieniamy większe kwoty, rzędu 10.000 jednostek waluty (np. 10.000 euro), warto zadzwonić do banku i spytać, jaki kurs nam zaoferują. Niektóre banki oferują wtedy dużo lepsze kursy, zupełnie odmienne od tych publikowanych na stronie. Wtedy jednak przewalutowania trzeba dokonać natychmiast, przez telefon, kurs nie będzie bowiem obowiązywał jeśli operacji dokonamy sami, później.
Rozwiązanie które stosuje większość osób to kantor - kantory wprawdzie nie pobierają prowizji, natomiast tutaj również mamy do czynienia ze spreadem. Jest on jednak o wiele niższy. Jak dużo zaoszczędzimy? To zależy od kantoru. Szacunkową wysokość spreadu można łatwo sprawdzić online, np. na stronie kantory.pl. Wynosi ona od około 0,8% do kilku procent. Przy wyższych kwotach często możliwe są negocjacje. Zyskujemy więc, ale kosztem wygody - musimy przynieść pieniądze z banku do kantoru i donieść je spowrotem do banku. Stracimy dużo czasu i ponosimy ryzyko kradzieży przenoszonych pieniędzy.
Wad tych pozbawione są kantory internetowe. Polecam szczególnie Walutomat.pl, z którego korzystam na codzień. Wymiana waluty możliwa jest w ciągu jednego dnia, a w przypadku banków wspieranych przez Walutomat odbywa się ona niemal w czasie rzeczywistym. Prowizja wynosi zaledwie 0,2% za wymianę, czyli 0,4% za 2 transakcje, gdybyśmy chcieli kupić walutę, a potem ją odsprzedać. Sam spread jest zazwyczaj pomijalny i wynosi np. 0,09% - jest zmienny, gdyż kurs zależy od klientów walutomatu. Jako że kurs nie jest przez nikogo ustalany, nie musi być on równy kursowi NBP, ani kursowi FOREX, ani kursowi w bankach czy innych kantorach. W praktyce zazwyczaj średni kurs z tych wszystkich źródeł jest zbliżony. Co ważne, jeśli jesteśmy firmą możemy otrzymać fakturę za usługi walutomatu i 0,4% opłaty wliczać w koszty działania firmy - w przypadku kantorów, które nie pobierają konkretnej opłaty, a jedynie zarabiają na widełkach między ceną kupna i ceną sprzedaży, nie ma takiej możliwości.

Jak to działa?

Internetowy kantor na pierwszy rzut oka działa podobnie jak tradycyjny. Zarówno w jednym miejscu jak i w drugim możemy wymienić walutę. Dlaczego w kantorze internetowym zrobimy to o wiele taniej? Czy tylko dlatego, że za wymianę odpowiadają komputery, a nie pan/pani w okienku? Nie tylko. Tradycyjny kantor skupuje od nas walutę lub nam ją sprzedaje - ale zawsze to on sam jest drugą stroną transakcji. Jeśli wszyscy chcą sprzedawać dolary, kantor może zostać zalany dolarami i jeśli kurs dolara nadal spada, nikt może nie chcieć ich już kupić. Kantor ponosi więc ryzyko walutowe i aby je sobie zrekompensować ustala odpowiednio wysokie widełki. W efekcie jeśli wszyscy sprzedają dolary, kantor je przyjmuje, ale kupuje je taniej niż powinien. Wtedy nadal pozostaje mu margines, dzięki któremu może sprzedać te dolary dalej - drożej niż je kupił, ale wciąż w atrakcyjnej cenie. Problem ten nie występuje w przypadku internetowego kantoru.
Co prawda nadal wpłacamy pieniądze do kantoru, i to on dokonuje wymiany, jak też i jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo transakcji, ale drugą stroną jest inny klient, a nie kantor. Odpowiada to sytuacji, gdyby w kantorze spotykało się 2 klientów i dokonywało wymiany, a kantor jedynie pobierał prowizję za pośrednictwo. W takiej sytuacji bylibyśmy jednak zagrożeni otrzymaniem fałszywych banknotów, albo moglibyśmy próbować dogadać się poza kantorem. Pamiętamy jakie problemy rodziła taka wymiana choćby z filmu "Sztos".
W internecie odpada jednak wiele problemów - pieniądze obydwu klientów znajdują się na koncie walutomatu jeszcze przed wymianą. Nie ma więc zagrożenia, że któraś strona się nie wywiąże. Cena jest ustalana rynkowo - dokładnie tak jak na giełdzie - nie ma możliwości, że ktoś kupi taniej lub drożej niż inny, który dokonałby transakcji w danym momencie. Np. nie musimy się bać, że jeśli cena dolara wynosi 3 zł, a my przypadkiem ustalimy ją w wysokości 4 zł, to właśnie za tyle go kupimy. Być może przepłacimy grosz czy dwa, ale cena wyniesie np. 3,02 a nie 4 zł, gdyż przy średniej cenie wynoszącej 3 zł znajduje się mnóstwo sprzedawców chcących sprzedać za 3,01, 3,02 itp. Możemy sami wprowadzić cenę, za jaką chcemy kupić/sprzedać walutę - po czym pozostaje nam czekać i liczyć, że rynek dojdzie do tej ceny. Może to nigdy nie nastąpić. Jeśli więc po prostu chcemy kupić walutę, a nie dokonywać na niej spekulacji, wystarczy spojrzeć na aktualną cenę sprzedaży lub kupna (w zależności od sytuacji) i ocenić, czy nam ona odpowiada, po czym dokonać transakcji właśnie po tej cenie. Transakcja taka jest natychmiastowa.
Widzimy więc, że kantor nie ponosi żadnego ryzyka. Czy to znaczy, że ryzyko przeszło na nas? Nie. My widzimy, za ile kupujemy/sprzedajemy, jeśli cena nam nie odpowiada, nie dokonujemy transakcji. Ryzyko związane z wymianą zniknęło, choć oczywiście pozostaje ryzyko polegające na zmianie kursu w niekorzystnym dla nas kierunku. Ucierpimy, jeśli będziemy zwlekać z transakcją lub gdy zbyt szybko jej dokonamy, jeśli kurs podąża w kierunku dla nas korzystnym. Na to jednak jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie w Polsce wspólnej, unijnej waluty.

Co jest konieczne do dokonania wymiany w walutomacie?

Konieczne jest posiadanie kont w banku/bankach w obu walutach, którymi chcemy handlować. Nie ma możliwości wpłacenia lub wypłacenia gotówki. Dodatkowo nie ma możliwości dokonywania przelewów na konta, które do nas nie należą - nie zapłacimy więc w ten sposób raty kredytu, chyba że przelewając ją wpierw na nasze konto, a potem na rachunek banku. Walutomat weryfikuje kto jest właścicielem konta, nie ma więc możliwości wymiany pieniędzy nawet między kontami np. ojca i syna. Dodatkowo zalecane jest, aby konto założone było w jednym z banków wspieranych przez walutomat, dzięki temu uniknie się prowizji i długiego czasu oczekiwania na zaksięgowanie waluty. Lista banków dostępna jest na stronie: Walutomat lista banków Na chwilę pisania artykułu były to: PKO BP, BZ WBK, PEKAO SA, BRE Bank, Millennium, Alior Bank i Alior Sync, Kredyt Bank
Konto złotówkowe może być ponadto w mBanku i MultiBanku. Konto walutowe w tych bankach może się wiązać z dodatkową opłatą za przelew.
Potrzebujemy jeszcze tylko założyć bezpłatne konto w walutomacie i gotowe. Nie ma więcej wymagań, a samo konto w walutomacie zakładamy w całości online, bez konieczności wysyłania jakichkolwiek podpisanych dokumentów. Link do konta w Walutomacie: Walutomat.pl - rejestracja konta

W jakich godzinach/dniach można handlować na walutomacie?

Co ciekawe, walutomat czynny jest zawsze. Transakcji można dokonywać nawet w środku nocy, a także w sobotę i niedzielę, gdy banki nie pracują. Problem może polegać jedynie na tym, że nasz bank nie wykona przelewu w weekend. W niektórych bankach przelewy wewnątrzbankowe są jednak dokonywane nawet w weekendy, a jako że Walutomat posiada konta w wielu bankach, wymiana weekendowa może się udać. Może się też zdarzyć, że środki wpłacimy w tygodniu, ale dopiero w weekend uznamy, że chcemy dokonać ich wymiany.
Pamiętajmy też że nie jesteśmy zmuszeni do wymiany. Jeśli po wpłacie środków na konto walutomatu kursy nie będą nam odpowiadać, możemy wypłacić je spowrotem, bez ponoszenia jakichkolwiek opłat.

Ile to kosztuje?

Jeśli chcemy wymienić 5000 zł np. na dolary, zapłacimy 0,2% prowizji. Wyniesie więc ona około 3,22 USD - przy obecnym kursie jest to niemal dokładnie 10 zł. Zamiana spowrotem na złotówki będzie kosztować podobną kwotę. Ponadto spread na dolarze wynosi przykładowo (w niedzielę, 10 lutego 2013 roku) 0,0052 czyli 0,16%. Stacimy więc dodatkowo 8 zł, jeśli dokonamy wymiany waluty ze złotówek na dolary i spowrotem. Czyli łączne koszta wymiany złotych na walutę i spowrotem dla kwoty 5000 zł wyniosą 28 zł - 0,56%. Porównajmy to np. z wymianą w mBanku, gdzie sam spread wynosi 6%! Zapłacilibyśmy więc aż 300 zł. Jest to 10 razy więcej niż w walutomacie. W pozostałych bankach bywa nawet gorzej. Spread jest jawny i podany na stronie banku w kolumnie "spread walutowy". Spread w walutomacie można łatwo policzyć, ze wzoru:
(cena sprzedaży - cena kupna / kurs) * 100%
Dane dostepne są na stronie głównej Walutomatu.
Warto policzyć samemu ile wynosi spread w tradycyjnym kantorze, z którego korzystamy.

Jak wpłacić?

To bardzo proste, a Walutomat robi wszystko, aby nam to ułatwić. W menu wybieramy "wpłata". Walutomat w prostym formularzu pozwoli nam wybrać jaką walutę chcemy wpłacić i w jakim banku mamy konto. Następnie Walutomat wskaże nam, jak mamy wypełnić poszczególne pola przelewu, a nawet pokaże nam wzór, na którym widać jak wyglądają te pola na formularzu z naszego internetowego konta w banku. Nie ma więc szans na pomyłkę.

Jak wymienić?

Klikamy "zlecenie wymiany". Wybieramy walutę, kwotę, zazwyczaj jednak zaznaczać będziemy "wymień wszystko". Następnie wybieramy walutę na którą chcemy dokonać wymiany. Możemy wprowadzić kurs, po jakim chcemy dokonać wymiany, zazwyczaj jednak najrozsądniej będzie zaznaczyć "dopasuj do istniejących ofert". Wtedy mamy gwarancję, że pieniądze zostaną natychmiast wymienione. Po kliknięciu akceptuj wymiana dochodzi do skutku - natychmiastowo!

Jak wypłacić?

Wybieramy pozycję w menu "Wypłata", wybieramy walutę, kwotę i podajemy wszystkie konieczne dane do przelewu. Jest to równie łatwe jak wpłata, ponadto wypłata wykonywana jest natychmiast, więc jeśli posiadamy konto w odpowiednim banku, pieniądze znajdą się na nim już po kilku minutach.

Czy to jest bezpieczne?

Wymiana walut przy pomocy internetowego kantoru nie jest ryzykowna, szczególnie jeśli od razu po wpłaceniu środków dokonujemy wymiany i wypłacamy spowrotem wymienione środki. Jedyne ryzyko jakie może zaistnieć to ew. upadek spółki i związane z tym trudności z wypłaceniem pieniędzy. Jeśli rzeczywiście się tego obawiamy, możemy większe kwoty dzielić na mniejsze i dokonywać wymiany partiami. Jednakże, jako iż z walutomatu korzysta bardzo wiele osób, a na samej stronie znajduje się często odwiedzane forum, jakiekolwiek problemy w wypłacaniem środków od razu zostaną zauważone i nagłośnione. Ryzyko jest więc niewielkie. Walutomat nie jest tez spółką nową, gdyż funkcjonuje już od 2009 roku. Ponadto nie gromadzi środków klientów (nie licząc pieniędzy oczekujących na wymianę), tak jak podejrzane firmy inwestycyjne pokroju Amber Gold, nie ma więc możliwości aby był firmą powstałą w celu oszukania swoich klientów.

Czy można zarobić handlując walutami?

Tak. Ale nie w ten sposób. Jeśli chcemy zarabiać na wymianie walut (czyli kupować tanio, sprzedawać drogo, jak przy handlu akcjami), warto zrobić jedną z dwóch rzeczy:
Jeśli chcemy trzymać obcą walutę przez wiele miesięcy albo lat i dopiero wtedy sprzedać, warto po wymianie złotych na walutę dodatkowo zainwestować środki w aktywa kwotowane w danej walucie - akcje, lub jeśli boimy się ryzyka, obligacje. Zapraszam do artykułu: Jak rozpocząć handel za granicą?. Wtedy pieniądze nie leżą bezczynnie, tylko dodatkowo zarabiają. Skoro nie trzymamy złotówek na koncie ROR, tylko na lokatach, nie trzymajmy też obcej waluty "w skarpecie".
Jeśli jednak chcemy zarabiać na częstych transakcjach, oczywiście nie będziemy kupować obligacji ani akcji ze względu na duże prowizje przy każdej operacji. Ponadto prowizje przy wymianie walut, nawet tak niskie jak w walutomacie, okażą się zabójcze przy codziennym handlu. W tym celu najlepiej zainwestować na rynku FOREX, który jednak nie nadaje się dla zwykłej wymiany walut (innej niż w celach spekulacyjnych), nie stanowi więc konkurencji dla Walutomatu. Szczegóły związane z rynkiem Forex omówione zostaną w kolejnym artykule, do którego lektury serdecznie zapraszam.

comments powered by Disqus